poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kolejna caprice

No to poszłam za ciosem i wykończyłam jeszcze jedną ;-) Miała być taka sama jak ta srebrna ale że zabrakło mi różowych FP to zdecydowałam się na zapięcie.
Baby pink to ostatnio jeden z moich ulubionych kolorów a w połączeniu z galvanized aluminium całość jest bardzo elegancka.
Mam nadzieję że nowej właścicielce też się spodoba ;-)



niedziela, 23 kwietnia 2017

Srebrna caprice ;-)

Wróciłam ;-)
Po roku przerwy postanowiłam wrócić ;-) Nie żebym nic ostatnio nie dziergała- wręcz przeciwnie! Tylko czasu na zdjęcia nie było ;-)
Dziś zdjęcia może niezbyt piękne (robiłam je telefonem) ale bransoletka nawet mi wyszła. W sumie to zamówienie miałam na pudrowy róż ale w trakcie pracy zabrakło mi FP w tym kolorze więc przeszukałam zapasy i w oczekiwaniu na dostawę różowych zrobiłam srebrną ;-)
Wykorzystałam koraliki Toho 11/0 w kolorze matte metalic aluminium, Fire Polish 4mm w tym samym kolorze i w kolorze Silver.
Delikatnie błyszczy a to sroki lubią najbardziej ;-)



środa, 30 marca 2016

Powiew wiosny

Za oknem robi się coraz cieplej:-) A ja bardzo lubię wiosnę i w związku z tym mam większą chęć do pracy:-) Tak więc wreszcie zabrałam się za wykończenie przynajmniej części wydzierganej zimą biżuterii.
Do bransoletek dodałam wiosenne zawieszki:-)

1. Bransoletka Baby Pink z błyszczącym kwiatkiem


2. Elegancki naszyjnik




3. Naszyjnik z chwostem

 




4. Bransoletka z kwiatuszkiem


5. Hematytowy komplecik




6. Turkusowa bransoletka z magnetycznym błyszczącym zapięciem i motylkiem


7. Błyszcząca cieniowana bransoletka


8. Elegancka srebrna bransoletka


Od jutra wszystko to będzie dostępne w moim sklepie http://Magdalena.dawanda.com.
Zapraszam:-)

środa, 23 marca 2016

Powód mojej przerwy w koralikowaniu...

Myślałam, że podczas urlopu zdrowotnego będę miała tyle czasu, że będę tylko dziergać i odpoczywać... Ale im więcej mam "wolnego" tym więcej zajęć sobie wymyślam. Nie powiem, dużo czasu zeszło mi na różnego rodzaju wyjazdy (najlepsze to oczywiście skoki narciarskie w Oslo i Wiśle). A do tego mój mąż sprezentował mi pod choinkę puzzle 6000 części! Tak więc jak zaczęłam je układać to już nie mam czasu na nic innego. Chociaż nie powiem, mam wydziergane całe pudło różnych naszyjników i bransoletek ale nie mam zupełnie kiedy ich wykończyć i sfotografować. Puzzle niedługo kończę (bo mi pół salonu zajmują) więc obiecuję częściej tu zaglądać:-)
To póki co efekt mojej pracy:




Dodam tylko, że po ułożeniu obraz będzie miał wielkość 170cm na 120cm. Więc możecie sobie wyobrazić jakie to wielkie:-)

A tak przy okazji wszystkim tu zaglądającym życzę spokojnych i radosnych Świąt!!!

niedziela, 13 grudnia 2015

Coraz bliżej Święta...

Jako że Święta coraz bliżej, na chwilę odłożyłam koraliki a zabrałam się za dekoracje świąteczne:-) Jak zwykle ich  ilości zrobiły się prawie hurtowe:-) Większość już "się rozeszła", zostało tylko kilka...
To niektóre z nich:















Wszystkim tu zaglądającym życzę miłego i spokojnego przygotowania do Świąt:-)

czwartek, 12 listopada 2015

Trzy najeżone bransoletki

Raz przy okazji innych koralików zamówiłam Rizo... Trochę odleżały w szufladzie aż wreszcie spróbowałam się za nie zabrać. Trochę nie miałam pomysłu więc pomyślałam, że jeśli przerobię je podobnie jak long magatama to może być ciekawy efekt. I faktycznie wyszło super! Tak więc od razu zrobiłam trzy w różnych kolorach:-)

Pierwsza czerwono - złota:

 
 
 
 Druga w kolorze starego złota (matowa):


I trzecia matowa srebrna:


Sama nie wiem, która najładniejsza:-)


 



 
Zrobiłam jeszcze dwie inne ale nie doczekały się jeszcze na zdjęcia:-)
 
Bransoletki są dostępne w moim sklepie http://Magdalena.dawanda.com

Dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz:-)

piątek, 16 października 2015

Kula kwiatula

Kiedy pierwszy raz zobaczyła u Weraph takie cudo to pomyślałam "ŁAŁ!" Zresztą wszystkie jej prace to cudeńka... To taka moja koralikowa guru...

Raz robiąc zamówienie w Kadoro rzuciły mi się w oczy koraliki Rose Petals i pomyślałam, że spróbuję wydziergać taką (albo podobną) kulę. Że mi się uda to nawet nie pomyślałam. Ale jak zaczęłam dziergać kwiatki to okazało się, że to całkiem przyjemne zajęcie! Ze zszyciem tych kwiatków nie było już tak lekko, ale dzięki szczegółowej instrukcji Weraph (www.koralikowaweraph.blogspo.com) dałam radę.

I tak oto powstała moja pierwsza (z pewnością nie ostatnia) KULA KWIATULA!!!


Zawisła na łańcuszku w kolorze mosiądzu, zyskała także "przedłużkę" z drobnych łańcuszków w tym samym kolorze.






Przepraszam za jakość zdjęć ale robiłam je "na szybko".